czwartek, 27 sierpnia 2009

z cyklu "Marzenia Perełki"

w liceum na lekcji PO u prof. G. była lekcja poświęcona schronowi. Jak wygląda schron, gdzie go zbudować, jak, z jakich materiałów, jak wyposażyć itd. Siedziałam tak oglądałam obrazki, schematy i stwierdziłam, że chce mieć w piwnicy mojego domu schron :) Niedawno wygadałam się a mój pomysł został potraktowany jako żart. Ale naprawdę chcę mieć schron!!! i wybuduje sobie. Jeszcze nie wiem jak bo w Internecie nie ma żadnych wskazówek ale wybuduje, piękny będzie.
Tu się chyba przejawia moja miłość do militariów. Normalnie PO to był jedyny przedmiot w szkole jaki mnie interesował :) do wojska też chciałam iść ale jakoś się te pomysły ulotniły ale schron został. Jak ktoś wie jak go zbudować to niech podpowie, napisze. Proszę.





To jest drzazga, typowy rysunek z okresu liceum, drzazgi długo ewoluowały by w końcu nadać im taki kształt jak tu. Już nie powstają, w sumie sama nie wiem dlaczego, były jeszcze krzuny ale jakoś nie mogę ich znaleźć, chyba, że zrobię zdjęcie ścianie :)


niedziela, 23 sierpnia 2009

PIERSI !!!

Piersi są piękne, a w oczach kryje się tajemnicza głębia.

Znam piękne zielone oczy, są cudowne, kryje się w nich blask, tajemnica i miłość, ot taka sympatyczna mieszanka. Właścicelka tychże oczu jeszcze nie poznała ich wyjątkowości. Ale ja mogę je oglądać i podziwiać bez końca.

Ta sama kobieta posiada piękne piersi :)
Bardzo je lubie. Ich kształt, zapach tworzą harmonię, która zniewala. Mnie napewno.

Piersi są piękne, delikatne, wspaniałe, zachwycają swoim kształtem, kolorem i w każdym biuście jest schowany swoisty czar.







sobota, 22 sierpnia 2009

Po pierwsze... niebiesk

Post inauguracyjny - fanfary proszę

Zastanawiałam się nad formułą mojego bloga, ale czas pokaże wszystko co i jak.

Zacznę od kwestii, która zainteresowała mnie podczas prac polowych w małej ojczyźnie taty. Chodzi o kolory a mianowicie o odmienianie ich. Zaintrygował mnie bowiem niebiesk. Nie ma takiego koloru ale już żółć, czerwień, czerń, zieleń itd. są. Z niebieskich wariacji mamy błękit, lazur ale niebiesku nie ma. Eh ten nasz język :)



A oto jedna z moich wypocin: Kobieta, niemłoda już, z wyraźną melancholią na twarzy...